Moje najdroższe dzieci,
Moja miłość dla was jest ogromna, a wy jej nie znacie dostatecznie. Bądźcie dla Mnie takimi, jakim ja jestem dla was: całkowitymi, stałymi i zawsze modlącymi się. Tak! Modlitwa to unia z Bogiem, ciągła myśl; modlitwa to towarzyszenie Bogu, Jego obecność, Jego namaszczenie. Dusza w modlitwie jest droga Najwyższemu, bo łączy się z Nim; na Niebie unia Boga ze Świętymi Duchami jest całkowita. On udziela im swoich myśli i wszystkiego, czym on jest. Na Niebie Świąty jest prawdziwym dzieckiem Boga, które dorosło, jest intymnym przyjacielem swojego Bożego Ojca.
Gdy dorośły mężczyzna jest kochany przez swego ziemskiego ojca, ten nie ukrywa przed nim nic; dzieli się z nim wszystkim: swoimi przedsięwzięciami, tajemnicami, potrzebami i nadziejami. U Boga jest tak samo: Świąty jest jak Jego powiernikiem; on mu nic nie ukrywa, bo jego ufność w dziecko, które dorosło, jest całkowita. Dziecko, które się rozwinięło, znajduje się również w stanie całkowitej ufności, całkowitego poddania się Bożej Woli, i co Bóg chce, to też Świąty chcą. Dlatego na Niebie panuje ufność, miłość, a działanie wspólne jest zawsze doskonałe, bo wszystko, co robi Bóg, jest doskonałe. Święci są zawsze gotowi spełnić Bożą Wolę, bo ona jest doskonała i oni ją tak widzą.
“Bóg chce, ja czynię,” mówią Świąti. Na ziemi ludzie powinni myśleć podobnie: “Bóg chce, ja czynię!” „Niech się stanie wola Twoja na ziemi jak w niebie”, naucza piękna modlitwa Ojcze nasz. Tak! Gdyby ludzi na ziemi myślili o Bożej Woli we wszystkim, co robią każdej chwili, świat byłby Świętym. A to jest życzenie wyrażane codziennie przez tych, którzy modlą się do Ojca Naszego, a potem systematycznie je zapominają, bo nie starają się spełniać Bożej Woli we wszystkich swoich czynach.
Niech wasza rezolucja na nowy rok będzie taka:
"Niech Twój Zamiar, Boże Ojcze nasz, stanie się naszym stałym zadaniem, i niech starać się go wykonywać w miarę swoich możliwości. W ten sposób będziemy starali się Ci podobać przez wszystkie dni naszego życia i zdobędźmy Niebo na ich końcu."
Moje dzieci, często zastanawiacie się, co musicie zrobić, jakim być, abyście byli Święci. Zastosujcie tę rezolucję przez wszystkie dni i staniecie się świętymi nawet bez tego wiedzenia. Kiedy kochacie członka swojej rodziny, jak zachowujecie się wobec nich? Podoba im się, dbać o nich, przewidziewać ich życzenia. Ze Mną jest tak samo: “Niech będzie Twoja Wola na ziemi jako w niebie.” Wszystko jest powiedziane w tym zdaniu. Robcie to z całych sił, na swoim poziomie, i dołączycie do armii świętych na końcu swoich dni.
Niektórzy z was chcieliby znaleźć dobrego duchowego dyrektora, dobriego spowiednika, którego, jak Ja, widziałby w dusze, w sumieniach. Tacy sługi są rzadcy, ale Ja jestem Ten, do Kogo podchodzicie, gdy zbliżacie się do sakramentów. Myślcie o Mnie, wyznajcie Mi grzechy, odbierajcie Komunię klęcząc przed Mną, bo to Ja i tylko Ja daję wam łaski, których potrzebujecie, niezależnie od umiejętności lub braku umiejętności sługi, który Mi służą. Wybieram też z was dusze, które nazywane są uprzywilejowanymi, aby przynieść wam Moje słowo, ale wszystko już znajduje się w Ewangeliach, w Nowym Testamencie. Czytajcie te księgi i czytajcie je ponownie, a znajdziecie wszystkie niezbędne wskazówki, pochodzące z samego ust Boga, aby stać się świętymi, wykonując Moją Wolę na ziemi tak, jak będzieście ją wykonywać doskonale w niebie. Trenujcie to, bo każdy sportowiec potrzebuje treningu, by stać się mistrzem, a każdy Święty jest mistrzem.
Przed śmiercią na ziemi dałem wam Moją Matkę jako waszą Matkę, abyście nie byli sierotami. Moja Matka, wasza Matka, jest zawsze z wami. Powierzcie Jej swoje troski, rozpraszanie, winy i proszcie o pomoc w pokonaniu ich i stawieniu im czoła świętym sposobem. Zrobi to; nie zawiedzie was. Moja Matka jest stworzeniem podobnym do was; mogłaby zgrzeszyć, ale nigdy tego nie chciała. Naśladujcie ją i modlite się do niej, aby chroniła was i pokazała drogę prowadzącą do Mnie. Wszyscy święci mają wielkie oddanie dla Niej, bo jest blisko was i pewnie prowadzi was do Nieba.
Oddanie Mojej Najświętszej Matce, Sprawczyni Odkupienia i Pośredniczki wszystkich łask, ustanowiono jako święto na 31 sierpnia każdego roku przez Papieża Benedykta XV w 1921. Jej pośrednictwo ze Mną we wszelkich łaskach potwierdzone zostało w 1830 przez Moją Matkę dla Mojej służebnicy, Świętej Katarzyny Labouré z Cór Bożego Miłosierdzia przy Rue du Bac w Paryżu, której nakazano rozpowszechniać Medal Cudowny, aby "ci, którzy go noszą, otrzymują wielkie łaski. Łaski będą obfite dla tych, którzy mają ufność."
Niech Moja Matka będzie waszym poufnym przyjacielem, punktem odniesienia i wielką miłością synowską, abyście przez Nią nic nie brakuło.
Błogosławię was, moje dzieci, moi przyjaciele, bracia, ukochani, w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego †. Niech tak będzie.
Twój Pan i twój Bóg
Źródło: ➥ SrBeghe.blog